Oficjalnie: Barcola piłkarzem Liverpoolu
Liverpool FC potwierdził dziś oficjalnie transfer Bradleya Barcoli z Paris Saint-Germain. Francuski skrzydłowy przeszedł wczoraj testy medyczne w AXA Training Centre, a dziś sfinalizował swoje przenosiny z Francji do Anglii.
Barcola będzie w klubie z Merseyside występował z numerem 29. na plecach.
- Jestem dumny, że zostałem zawodnikiem Liverpoolu. Przepełnia mnie szczęście - powiedział w pierwszym wywiadzie reprezentant Francji.
- Cały proces zajął sporo czasu, ale jestem zadowolony, że dotarliśmy do mety. Nie mogę się doczekać swego pierwszego występu dla Liverpoolu. Chcę pomagać klubowi i drużynie.
- Pragnę osiągnąć jak największe sukcesy w Liverpoolu. Przede wszystkim chcę wygrać Premier League, to jedno z moich największych piłkarskich marzeń.
- Chcę tu być jak najdłużej. Podpisałem kontrakt, mam swoje ambicje, które zamierzam zrealizować.
W ciągu 3 lat spędzonych w stolicy Francji, Barcola rozegrał 152 mecze, strzelił 39 bramek i zaliczył 35 asyst.
Na arenie międzynarodowej, debiutując w czerwcu 2024 roku, Barcola rozegrał do tej pory 28 spotkań w kadrze Trójkolorowych, 6-krotnie wpisując się na listę strzelców. 3 bramki zdobył dla Francji podczas tegorocznego mundialu.
- Dwukrotnie miałem okazję wystąpić przed publiką na Anfield. Czułem tę atmosferę i wyjątkowe wsparcie dla gospodarzy.
- Kiedy dowiedziałem się o zainteresowaniu Liverpoolu moją osobą, nie zadawałem wielu pytań, wiedziałem, że chcę tu trafić - podsumował Bradley.

Komentarze (38)
Ironia losu, że latami ludzie domagali się właśnie takiego szastania kasą. No to mają teraz właśnie taki Liverpool, jakiego zawsze chcieli...
Zawsze sie znajdzie ....taki ....optymista.... zawsze zle
Tak, ludzie TAK WŁAŚNIE CHCIELI. Latami psiocząc, że FSG ma węża w kieszeni i rycząc gdy nie dostali kolejnej zabawki w postaci np. Caicedo za 115 mln a Chelsea stać i go sobie kupili...
A może chodzi o to co stało się w sezonie 2024/2025, gdzie zupełnie nowy trener praktycznie bez transferów, robi mistrza? Da się? Jak widać da. Co? O to już ci i kolegom od FSGout nie chodzi? Fajna taka wybiórcza "pamięć".
Twoje odwracanie kota ogonem i wymówki że nikt nie chciał wydawać pieniędzy, brzmią dzisiaj, gdy polityka dużych transferów ponosi u nas klęskę za klęską, po prostu żałośnie.
Duużo zdrowia przede wszystkim
Oby Barcola się sprawdził.
Może któregoś z nich da się przerobić na PO? Bo Bradley długo nie wróci a Frimpong jedyne co potrafi to biegać.