Gakpo zdecydowany na Manchester City
Napastnik Liverpoolu Cody Gakpo zdecydował się dołączyć do Manchesteru City, a wszystkie strony prowadzą obecnie rozmowy w sprawie osiągnięcia porozumienia.
27-latek odrzucił możliwość transferu do Tottenhamu Hotspur i chce sfinalizować przeprowadzkę na Etihad.
Reprezentant Holandii rozpoczął sobotni mecz z Nottingham Forest w podstawowym składzie i zanotował asystę w zremisowanym 2:2 spotkaniu.
Potencjalny transfer Gakpo do City następuje po tym, jak Liverpool sfinalizował porozumienie w sprawie transferu Bradleya Barcoli z Paris Saint-Germain, o czym informował wcześniej The Athletic.
The Athletic informował 24 sierpnia, że City było zainteresowane sprowadzeniem Gakpo. Obywatele tego lata stracili napastników Savinho i Omara Marmousha, którzy odeszli do Tottenhamu. Klub uzgodnił również transfer skrzydłowego Allana Eliasa z Palmeiras za 40 mln euro (34,3 mln funtów; 46,4 mln dolarów).
Trener Liverpoolu Andoni Iraola powiedział wcześniej w tym tygodniu, że „nie może niczego zagwarantować” w kwestii przyszłości Gakpo.
Holenderski napastnik prezentował bardzo dobrą formę w okresie przygotowawczym, szybko dostosowując się do sposobu gry Iraoli.
Po zdobyciu 18 goli i siedmiu asyst w 49 występach w mistrzowskim dla Liverpoolu sezonie Premier League 2024/25 Gakpo podpisał w sierpniu 2025 roku nowy, pięcioletni kontrakt z klubem.
W sezonie 2025/26 reprezentant Holandii miał jednak problemy z utrzymaniem formy po stosunkowo dobrym początku. Od początku roku strzelił w lidze zaledwie trzy gole, występując w każdym spotkaniu i regularnie rozpoczynając mecze w podstawowym składzie.
Podczas tegorocznego Mundialu zdobył trzy gole w czterech występach, a reprezentacja Holandii odpadła w 1/16 finału po porażce z Marokiem w rzutach karnych. Gakpo wrócił do gry zaledwie kilka dni po tym, jak jego partnerka Noa poinformowała, że stracili dziecko podczas ciąży.
Liverpool sprowadził Gakpo z PSV Eindhoven w grudniu 2022 roku za początkowo 37 mln funtów, a kwota transferu mogła wzrosnąć do 44 mln funtów wraz z bonusami. Holender od razu wywarł wpływ na zespół, zdobywając siedem bramek w 21 meczach Premier League w drugiej części tamtego sezonu.
Łącznie Gakpo zanotował dla Liverpoolu 50 goli i 23 asysty w 180 występach.
Co to może oznaczać dla City? Analiza autorstwa Sama Lee, dziennikarza zajmującego się Manchesterem City
Kiedy na początku tego tygodnia pojawiły się informacje o zainteresowaniu City Gakpo, trzeba uczciwie powiedzieć, że wielu kibiców nie było tym zachwyconych.
Mogło to częściowo wynikać ze stosunkowo złej atmosfery wokół klubu, którą stworzyła zbyt duża liczba informacji o sprzedażach i zbyt mała liczba dotycząca nowych zawodników. Jednak po poprawiającym morale piątkowym zwycięstwie 4:1 i po tym, jak pojawiło się nieco więcej nadziei, że City przeprowadzi swoje transfery, być może pomysł sprowadzenia Gakpo zasługuje na ponowne rozważenie.
Zawsze trudno będzie znaleźć kogoś, kto zgodzi się być alternatywą dla Erlinga Haalanda, ponieważ taki zawodnik wie, że nie będzie zbyt często grał.
W przeszłości City rozważało byłego napastnika Celticu, Kyogo Furuhashiego, który później trafił do Birmingham, co pokazuje, że napastnicy o mniej znanych nazwiskach byli postrzegani jako odpowiednie opcje.
Gakpo ma imponujący dorobek strzelecki w Liverpoolu, doświadczenie w Premier League i dobre warunki fizyczne, a także dobrze radził sobie ze swoją reprezentacją na dwóch mundialach, więc za tym ruchem rzeczywiście przemawia sporo argumentów. Może również grać na skrzydle, co jest przydatne.
Kwota potrzebna do sfinalizowania transferu prawdopodobnie będzie wysoka, ale kluby wiedzą, że City tego lata ma jeszcze więcej pieniędzy niż zwykle po wszystkich swoich sprzedażach. Nie jest to nazwisko, które wzbudza wielkie emocje, biorąc pod uwagę, że Gakpo nie zachwycał aż tak bardzo w barwach Liverpoolu, ale być może ten transfer ma sens. City będzie miało nadzieję, że tak właśnie jest.
David Ornstein

Komentarze (69)
A to wszystko dzięki sprytnemu zejściu o poziom niżej.
Szkoda, bo nijaki Gakpo przynajmniej był postacią stabilna na te chwilę.
To już nawet nie jest wrzucenie Iraoli na mine, tylko na bombe atomowa, szkoda chłopa
Absurdalna głębia składu z naszego punktu widzenia. Kiedyś, jak już FSG odda władzę tym nowym, może i my doczekamy się takiego komfortu.
Wyjdzie ba to że to będzie ostatni transfer z i do klubu. Zero ławki. Zero zmiennikow. Będzie sezon jak Newcastle miało poprzedni.
W przypadku El Mali to najwyższą ofertę jaką odrzuciła Kolonia z Dortmundu wynosiła 55 milionów euro. Dla angielskich klubów cena byłaby jeszcze wyższa, także to mało realistyczny transfer.