Problemy zdrowotne w ekipie Srok
Mathias Jaissle potwierdził, że nowym wicekapitanem Newcastle został Joelington, ale zapowiedział, że nie będzie dostępny na inaugurację sezonu z powodu kontuzji. Nowy trener Srok powiedział, że Brazylijczyk opuści co najmniej dwa tygodnie.
Jego nieobecność nastąpiła po tym, jak kluczowi pomocnicy Sandro Tonali i Bruno Guimaraes zostali sprzedani odpowiednio do Tottenhamu i Arsenalu, a Anthony Gordon dołączył do Barcelony.
Newcastle nie może również skorzystać z prawego obrońcy Tino Livramento z powodu kontuzji, a Kieran Trippier opuścił klub po wygaśnięciu kontraktu tego lata.
To oznacza, że Jaissle nie ma wielu kluczowych zawodników z odnoszącej sukcesy drużyny Eddiego Howe'a, a większość nowych nabytków jest młoda i nie ma doświadczenia w Premier League.
20-letni pomocnik Lewis Miley rozegrał swój pierwszy mecz po złamaniu nogi w sobotnim meczu towarzyskim przegranym 1:2 z Bayerem Leverkusen i jest mało prawdopodobne, żeby był mógł zagrać w pierwszym składzie.
Mecze z Leverkusen i Strasbourgiem zamknęły przedsezonowy harmonogram Newcastle w weekend – drużyna Jaissle'a przegrała oba mecze, kończąc lato z dwoma zwycięstwami w siedmiu meczach sparingowych.
Te dwa mecze pokazały, że Jaissle ma wystarczająco dużo doświadczonych zawodników, aby wystawić dwie różne jedenastki, ale mniej będzie uznawanych za zdolnych do gry w pierwszym składzie Premier League.
Tymczasem Liverpool zagra bez Hugo Ekitike, Conora Bradleya, Joe Gomeza i Giovanniego Leoniego, a Alexis Mac Allister rozegrał swój pierwszy mecz przedsezonowy dopiero w niedzielnym sparingu z Como, rozgrywanym przy pustych trybunach.
Wątpliwości budzi Curtis Jones, który trenował indywidualnie w AXA zamiast wystąpić w obu meczach z Como, a Stefan Bajcetić i Jayden Danns pozostają poza grą.
Możliwe, że zapadnie decyzja w sprawie Victora Munoza, który zwiększył liczbę minut na boisku w meczach towarzyskich z Monaco i Como, ale raczej mało prawdopodobny jest jego występ w pierwszym składzie.
Andoni Iraola znajduje się jednak w znacznie lepszej sytuacji niż Jaissle przed niedzielnym meczem. Dla obu managerów będzie to debiut w oficjalnym spotkaniu.

Komentarze (5)
Trochę to dziwne, przecież zarządza nimi jakieś tam bogate konsorcjum, bogatsze niż Szejki z City? Kasę mieli po występach w LM oraz sprzedaży zawodników w ostatnich 2 latach Isaak, Gordon, Bruno, Tonali ile to jest z 400/500mln? Zero nowych wartościowych zawodników, nie dziwię się, że Howe w końcu się zbuntował jak mu cały szkielet zabrali.
Doprecyzujcie trochę artykuł, bo ze Strasbourgiem zremisowali. Potem wymyślili sobie konkurs rzutów karnych po 90' i tam byli lepsi francuzi.