Czy Liverpool kupi nowego pomocnika?
Pomimo tego, że istnieje możliwość sprzedaży Curtisa Jonesa jeszcze w tym okienku transferowym, szanse na sprowadzenie przez Liverpool nowego pomocnika w jego miejsce określane są jako 'bliskie zeru'.
Inter stara się o transfer Jonesa od stycznia, a po trzech odrzuconych ofertach wydaje się, że oba kluby dogadają się przed 1 września.
Scouser nie wziął udziału w żadnym z ostatnich przedsezonowych sparingów The Reds, najpierw Andoni Iraola mówił o kontuzji biodra, a w ostatnią niedzielę zawodnik trenował indywidualnie.
Mówi się, że zawodnik 'zrobił wszystko co mógł' aby dopiąć transfer, z kolei w przypadku transferu Liverpool ma 'bliskie zeru' szanse na sprowadzenie za niego zastępstwa w obecnym okienku.
Dziennikarz David Lynch na antenie Anfield Index wyjaśnił: - Dzisiaj rano odbyłem rozmowę i to co usłyszałem moim zdaniem oznacza, że szanse na pozyskanie tego lata nowego pomocnika są bliskie zeru, nawet jeśli Curtis faktycznie odejdzie.
- Być może ktoś skusi Mac Allistera, może wydarzy się coś kompletnie nieprzewidywalnego i wtedy ktoś zostanie ściągnięty, ale nie sądzę, że w innym przypadku to się wydarzy nawet jeśli Curtis odejdzie, bardziej prawdopodobne jest to, że Trey Nyoni dostanie swoją szansę i minuty.
W zeszłym sezonie Jones zanotował 49 występów, 28 z nich w wyjściowym składzie, z kolei Nyoni zagrał tylko 14 razy w tym dwa razy od pierwszej minuty, więc byłby to dla nastolatka ogromny krok do przodu.
Warto jednak dodać, że Jones nie grał wyłącznie w pomocy, a młodzieżowy reprezentant Anglii przez cały okres przygotowawczy wysyłał sygnały, że można mu zaufać, z kolei sprowadzenie nowego pomocnika mogłoby zablokować mu drogę.
Nie sposób jednak pozbyć się uczucia, że w przypadku transferu Jonesa do Włoch i decyzji o niezastępowaniu go Liverpool będzie miał wąską kadrę na pozycji pomocnika, zwłaszcza biorąc pod uwagę ryzyko urazów, które może spowodować preferowany przez Iraolę intensywny styl gry.
Menadżer na tej pozycji może potencjalnie mieć do dyspozycji Dominika Szoboszlaia, Ryana Gravenbercha, Alexisa Mac Allistera, Wataru Endō oraz Nyoniego, co więcej dwóch spośród tych piłkarzy było już tematem plotek transferowych w obecnym okienku.
Jak zaznaczył Lynch nie można definitywnie skreślić możliwości pozyskania nowego pomocnika, jednak musiałoby wydarzyć się coś zupełnie nieprzewidzianego, aby Liverpool zdecydował się na taki ruch.

Komentarze (12)
Nie wiem kto wpada na te pomysły... To jeżeli mamy problem ze skompletowaniem kadry, jej głebi to może nie czas na zakupy graczy za ponad 100mln funtów?
Mac, Szobo, Wirtz, Nyoni, Elliott - 5ciu zawodników na 2 pozycje.
Graven nie ma dobrego zmiennika bo Endo już dawno jest po drugiej stronie rzeki.