Liverpool i PSG wierzą w transfer Barcoli
Liverpool i Paris Saint-Germain pozostają przekonane, że uda się osiągnąć porozumienie w sprawie transferu Bradleya Barcoli, mimo że wyceny obu klubów wciąż różni około 26 milionów funtów.
Trwają nieformalne rozmowy dotyczące przenosin skrzydłowego, który jest otwarty na opuszczenie Paryża po wejściu w ostatnie dwa lata obowiązywania swojego kontraktu.
Według Paula Joyce’a z The Times oczekiwania finansowe PSG wciąż stanowią poważną przeszkodę, jednak bardziej optymistyczne informacje przekazał dziennik L’Equipe.
Dziennikarz Loïc Tanzi twierdzi, że wszystkie strony zaangażowane w negocjacje nadal wierzą w pomyślne sfinalizowanie transferu, mimo że pierwsza ustna oferta Liverpoolu w wysokości 100 milionów euro (85,8 mln funtów) została odrzucona.
The Reds są gotowi zwiększyć swoją propozycję do 120 milionów euro (102,9 mln funtów), natomiast PSG oczekuje kwoty bliższej 150 milionom euro (128,6 mln funtów).
Choć różnica między stanowiskami obu klubów pozostaje znacząca, istnieje kilka czynników, które mogą pomóc w osiągnięciu porozumienia w najbliższych tygodniach.
Agent Barcoli, Moussa Sissoko, uchodzi za osobę potrafiącą doprowadzać do porozumienia nawet w najbardziej skomplikowanych negocjacjach. Może to oznaczać, że rozmowy potrwają aż do końcówki okna transferowego, ale do negocjacji z przedstawicielami Liverpoolu ma włączyć się również prezes PSG, Nasser Al-Khelaifi.
Szef paryskiego klubu utrzymuje dobre relacje z władzami Fenway Sports Group. Dodatkowo Liverpool i PSG mają wspólnego mniejszościowego udziałowca – fundusz inwestycyjny Arctos – co również może ułatwić prowadzenie rozmów.
Znaczenie mają także terminy zamknięcia okna transferowego. We Francji zakończy się ono 31 sierpnia, natomiast w Anglii dzień później – 1 września o godzinie 23:00. Oznacza to, że obie strony mają niespełna miesiąc na osiągnięcie porozumienia, choć Andoni Iraola z pewnością chciałby mieć Barcolę do dyspozycji znacznie wcześniej.
Według doniesień sam zawodnik uzgodnił już warunki indywidualnego kontraktu z Liverpoolem. Żadna umowa nie zostanie jednak podpisana, dopóki Paris Saint-Germain nie wyrazi zgody na transfer.
Liverpool nie ogranicza się jednak wyłącznie do starań o Barcolę. Klub analizuje również możliwość sprowadzenia innego skrzydłowego PSG – Ibrahima Mbaye. Ewentualny transfer 18-latka jest prowadzony niezależnie od rozmów dotyczących jego starszego klubowego kolegi.

Mbaye ma być dostępny za kwotę od 40 do 50 milionów euro (34,3–42,9 mln funtów). Sprowadzenie obu zawodników nie stanowiłoby problemu pod względem przepisów dotyczących kadry, mimo że Liverpool ma obecnie tylko jedno wolne miejsce dla piłkarza bez statusu homegrown.
18-latek nie musiałby zostać zgłoszony do rozgrywek Premier League jako zawodnik pierwszej drużyny aż do sezonu 2029/30. Do tego czasu spełniłby już wymagania pozwalające uzyskać status wychowanka.

Komentarze (11)
Pewnie skończymy na ofercie ok 110mln funtów, coś jak za Wirtza. Dużo, za dużo moim zdaniem. Jednak no wiek też działa na tą cenę, doświadczenie mimo wszystko też już ma. Może to jest ten gracz co wskoczy na wyższy level po transferze?
Co ma cena wywoławcza do ceny ostatecznej?
Lipsk windował te cenę aby własnie inne kluby się włączyły do walki i jak widać 140mln euro wyciągną.
Tylko sprzedaż Gakpo za powyżej 70 mln pomoże mi zrozumieć ten transfer.
W realiach finansowych rynku transferowego Premier League 70 milionów funtów za takiego zawodnika nie jest kwotą szokującą. Mówimy o lidze, gdzie Brighton sprzedaje jakiegoś randomowego, wypożyczanego przez lata bramkarza do Coventry za bazowe 22 milionów funtów wzrastające z potencjalnymi bonusami do 30 milionów, a Crystal Palace płaci 45 milionów funtów za napastnika mającego jednego gola w sezonie (Strand Larsen, to akurat transfer z poprzedniego sezonu).