Szoboszlai: To nie moje zadanie
Dominik Szoboszlai podkreślił, że ufa osobom odpowiedzialnym za transfery w Liverpoolu i nie zamierza wypowiadać się na temat tego, kogo klub powinien sprowadzić przed rozpoczęciem nowego sezonu Premier League.
Po odejściu Mohameda Salaha, Andy’ego Robertsona i Ibrahimy Konaté Liverpool pozyskał dotąd jedynie Jeremy’ego Jacqueta oraz Victora Muñoza.
Najważniejszym celem transferowym w ofensywie pozostaje Bradley Barcola z Paris Saint-Germain. Z kolei problemy kadrowe w defensywie sprawiły, że podczas przedsezonowego tournée po Stanach Zjednoczonych Andoni Iraola musiał korzystać z nastoletnich środkowych obrońców – Ifeanyiego Ndukwe i Mora Talli Ndiaye.
W środę do zespołu mają dołączyć Virgil van Dijk, Cody Gakpo, Alisson Becker oraz Victor Muñoz.
– To nie moje zadanie, żeby mówić, kogo powinniśmy sprowadzić albo czy w ogóle potrzebujemy nowych zawodników – powiedział Szoboszlai.
– Jeśli osoby odpowiedzialne za klub i trener zdecydują się na transfery, z radością powitamy nowych piłkarzy. Jeśli nie, będziemy pracować z obecną kadrą i postaramy się osiągnąć z nią coś wyjątkowego.
Węgierski pomocnik pochwalił także młodych zawodników, którzy wykorzystali swoją szansę podczas amerykańskiego tournée. Szczególne słowa uznania skierował pod adresem Ifeanyiego Ndukwe, Mora Talli Ndiaye, Luke’a Chambersa oraz Treya Nyoniego, który był jednym z najlepszych piłkarzy Liverpoolu podczas spotkań w Nashville, Nowym Jorku i Chicago.
– Zawsze wiedziałem, że Trey jest bardzo dobrym zawodnikiem. Wielokrotnie pokazywał swoje umiejętności na treningach, a także wtedy, gdy dostawał szanse w pucharach czy Premier League. Młodzi obrońcy również spisali się bardzo dobrze – zarówno na treningach, jak i w meczach. Są częścią naszej drużyny. Kadra nie jest zbyt szeroka, dlatego potrzebujemy każdego.
Szoboszlai odniósł się również do swojej wcześniejszej wypowiedzi dotyczącej Alexisa Mac Allistera. Przed meczem z Leeds United powiedział: „jeśli Alexis wróci”, co wywołało niepotrzebne spekulacje.
– To był po prostu mój błąd językowy. Nie chodziło o „jeśli”, tylko o „kiedy” wróci. Chciałem to wyjaśnić. Możecie też to opublikować? Alexis wróci i z tego co wiem, nadal będzie bardzo ważną częścią tego zespołu.
Pomocnik skomentował również sytuację z meczu przeciwko Wrexham, gdy po jego zejściu z boiska opaska kapitańska trafiła do Kostasa Tsimikasa, a nie Curtisa Jonesa.
– Między nami nie było żadnego konfliktu. Po prostu o czymś rozmawialiśmy na boisku, a później media zrobiły z tego wielką historię. Następnym razem załatwimy to w szatni. Nikt nie był na nikogo zły. Wszystko zostało wyjaśnione i jest w porządku.
Na koniec Szoboszlai przyznał, że w klubie nie zapadła jeszcze decyzja dotycząca nowego wicekapitana po odejściu Andy’ego Robertsona.
– To był dla mnie ogromny zaszczyt nosić opaskę. Zobaczymy, co się wydarzy. To nie zależy ode mnie i nic nie zostało jeszcze ustalone. Gdyby zaproponowano mi funkcję wicekapitana Liverpoolu, przyjąłbym ją z dumą. Jednocześnie szanuję każdego. Bez względu na to, kto zostanie wybrany, wszyscy będziemy go wspierać.

Komentarze (2)