Ramsay: Chcę się nadal rozwijać
Calvin Ramsay przyznał, że intensywność treningów pod wodzą Andoniego Iraoli robi duże wrażenie, a jego celem jest dalsza nauka i rozwój.
23-letni prawy obrońca korzysta z każdej chwili podczas przedsezonowego zgrupowania Liverpoolu w Stanach Zjednoczonych, gdzie The Reds przygotowują się do kampanii 2026/27.
Ostatnie tygodnie drużyna spędziła na obozie treningowym w Chicago, który zakończy meczem towarzyskim z Leeds United na Soldier Field.
Ramsay wystąpił w obu dotychczasowych spotkaniach podczas amerykańskiego tournée – przeciwko Sunderlandowi w Nashville oraz Wrexham w Nowym Jorku. Przed starciem z Leeds 23-latek udzielił wywiadu Liverpoolfc.com.
O obozie treningowym w Chicago...
– Jest naprawdę dobrze. To świetne doświadczenie i bardzo cieszę się, że mogę trenować z zawodnikami światowej klasy.
O połączeniu młodych i bardziej doświadczonych piłkarzy w kadrze...
– To też jest bardzo dobre. W ostatnich latach grałem z wieloma z tych młodych chłopaków w zespole U21, więc dobrze ich znam. Wszyscy są świetnymi piłkarzami. Niektórzy byli już na wypożyczeniach, zdobyli doświadczenie w pierwszych drużynach. Dobrze się zaaklimatyzowali i bardzo dobrze trenują.
O tym, czego nauczył się podczas własnych wypożyczeń...
– Nie grałem tyle, ile bym chciał, ale to wszystko jest nauką. Mecze, w których wystąpiłem, były cennym doświadczeniem w seniorskiej piłce. To pomaga także tutaj, bo treningi z piłkarzami światowej klasy są bardzo wymagające. Potrzebujesz pewnego doświadczenia, a wypożyczenia właśnie ci je dają.
O korzyściach płynących z gry na wypożyczeniach...
– Chodzi o kibiców, stadiony i całą atmosferę. Tutaj też mamy świetną frekwencję, więc to przypomina mi tamte doświadczenia. Przede wszystkim jednak seniorska piłka jest znacznie trudniejsza niż futbol U21. To bardzo wartościowe doświadczenie.
O pracy z nowym sztabem szkoleniowym...
– Bardzo mi się to podoba. Treningi są niezwykle intensywne. Trener chce, żebyśmy cały czas pressingowali, byli agresywni i dobrze bronili oraz atakowali. Naprawdę mi się to podoba. Minęło dopiero kilka tygodni, więc mam nadzieję, że zostanę tutaj trochę dłużej, będę dalej z nim pracował, uczył się i stawał się lepszym piłkarzem.
O minutach spędzonych na boisku w okresie przygotowawczym...
– To bardzo fajne uczucie. Taki jest przecież cel, kiedy przyjeżdżasz na pre-season – chcesz grać i pokazać się z jak najlepszej strony. W pierwszym meczu z Sunderlandem zaliczyłem asystę, co było miłym momentem. W drugim spotkaniu z Wrexham również zagrałem sporo minut. Mam nadzieję, że w meczu z Leeds dostanę kolejną szansę.

Komentarze (7)
Aczkolwiek biorę poprawkę na Arne..
Mam nadzieję, że zostanie w klubie i wskoczy, gdy zajdzie taka potrzeba.